Subiektywny przegląd wydarzeń w public relations wg Adama Łaszyna

Tu znajdziecie pełny artykuł na ePR.pl – co sądzicie o takim subiektywnym doborze dziesięciu najważniejszych wydarzeń w branży public relations okresu 2008/09? Przeklejam z www.epr.pl, ponieważ nie zdążyłam zanotować na Kongresie w Rzeszowie, kiedy Adam Łaszyn je przedstawiał:

10: Wielka Trójka z Detroit hybrydami do Kongresu USA

9: ,,Coś tam, coś tam” posłanka Kruk mówi czym się zajmuje

8: ,,Boga nie ma” – kampania na autobusach w UK

Adam Łaszyn

Adam Łaszyn

7: Bojkot TVN24 przez polityków PiSu

6: Odyseja wizerunkowa PiS

5: Blogi stają się wiarygodnym źródłem informacji

4: Romantyczna wpadka Kazia Marcinkiewicza

3: Rok Palikota, czyli palikotyzacja życia publicznego

2: Termin PR na równi pochyłej..

1: Kampania wyborcza Baracka Obamy

Nie ma wszystkich materiałów video, ale jestem pewna, że znacie case’y :)

Reklamy

Komentarzy 7

  1. Dla mnie bezapelacyjny jest tylko numer jeden. I to nie tylko jeśli
    chodzi o zeszły rok, ale w ogóle, gdy mówimy o sposobie prowadzenia
    kampanii wyborczych.
    Podejrzewam, że prędko tego się nie skopiuje, choć próby pewnie będą
    podejmowane.

    Z innych propozycji ciekawa wydaje mi się sprawa autobusów w UK – było
    o tym głośno, pojawiła się dyskusja – więc efekt był.

    Jeśli chodzi o przykłady z polskiego podwórka, to swoistym fenomenem
    był Kazimierz Marcinkiewicz i Izabell. Ale chyba lata w Anglii
    sprawiły, że były premier zapomniał nieco, jak wygląda polska
    rzeczywistość, stąd takie sobie przyjęcie przez ludzi (wyborców).
    Natomiast medialny sukces odniósł niewątpliwie, bo tematem de facto
    tabloidowym zajęły się poważne media, z tygodnikami opinii włącznie.

    Przykład Janusza Palikota jest ciekawy – ale tylko jako zjawisko
    ogólne. Ostatnio przedobrzył – nowe eventy organizuje za często, nie
    daje od siebie odpocząć. W jego przypadku bardzo silny był efekt
    świeżości – nie mamy w Polsce polityka – świadomego błazna. Te
    pierwsze występy (ze sławnym wibratorem) zostały najlepiej zapamiętane
    przez wyborców.
    Dla samego posła Palikota niebezpieczne jest, że może stać się
    zakładnikiem mediów i służyć jako dyżurny błazen zapraszany do studia,
    by zapełnić czas antenowy. A opatrzenie też bywa dla wizerunku
    niebezpieczne.

    Uff…to tyle ode mnie:)

    Pozdrawiam:)
    Magda

    • Zestawienie mocno subiektywne, ale przynajmniej się z tym nie kryje.
      Jeśli chodzi o Palikota, to zostanie „zakładnikiem mediów” mu raczej
      nie grozi. To raczej media są jego zakładnikami, on decyduje co i
      kiedy mają pokazać. Nie musi występować w żadnych programach, bo
      organizuje swoje akcje, na które wszystkie media posłusznie
      przybiegają. Zgadzam się jednak, że częstotliwość jego „występów”
      powoli zaczyna przekraczać dopuszczalną normę i Palikot może się
      znudzić. Nie mówiąc już o tym, że jego działania znacznie obniżają
      poziom (i tak już depresyjny) polskiej polityki i sprawiają, że coraz
      więcej ludzi czuje się zniechęconych. Ale to już inna bajka.

      Pozdrawiam
      Łukasz Musiał

  2. Dla mnie takie zestawienie jest bardzo subiektywne i nie wiem czy jest w
    porządku jeżeli chodzi o branżę PR. Bo jeżeli naszym docelowym celem (dla
    nas PR-owców) jest oczyszczenie imienia PR z jarzma polityki(Polskiej i w Polsce) to zestawienie praktycznie samych eventów PR-owych związanych z polityką nie jest chyba zbyt na serio;) A może autor chciał wbić tzw.szpilę w polityków? Bo tak naprawdę jaki PR przedstawia Kazimierz Marcinkiewicz mówiąc czule do Izabel ,że bardzo ją kocha? Czy na prawdę nie było czegoś ciekawszego do pokazania?

    Pozdrawiam!

    Łukasz Wasiuta

  3. Tak właśnie tak – nie to, żebym założyła ten wątek z ukrytą tezą, ale
    dobrze, że Łukaszu zwróciłeś na to uwagę.

    Adam Łaszyn miał mówić o branży PR, a spoza polityki były trzy punkty
    (w punkcie o blogach też była polityka..) w tym jeden o tym, jak to
    strasznie mu i źle, że PR kojarzy się z polityką . Jak doszedł do tego punktu
    to, może niesłusznie, zapytałam go z sali, czy nie
    sądzi, że tworząc taki ranking, gdzie 70% treści jest o polityce nie
    strzelamy sobie w kolano?

    Powiedziałam, że przyszłam tu, żeby dowiedzieć się co się wydarzyło w
    branży PR a nie w polityce – on na to, że przykłady polityczne są
    najbardziej wyraziste. Nie przekonało mnie to. Udało się za to trochę
    ruszyć salę i przyznali rację, że za mało mówi się w Polsce o public
    relations w kontekście komunikacji korporacji, a za dużo wizerunku
    najczęściej polityków.

    Adam Łaszyn nie ostrzegał tak jak ładnie napisał autor artykułu, że:
    „Z racji zainteresowań i faktu, że Łaszyn był doradcą Platformy
    Obywatelskiej podczas ostatnich wyborów to właśnie polityka zajmuje
    najwięcej miejsc w rankingu.”

    Luiza

  4. Jednym słowem mówiąc wyszło szydło z worka. Można uprawiać pitu pitu ,ze PR
    to nie polityka ale jeżeli rankingi robi ktoś nastawiony tendencyjnie no to
    przepraszam bardzo… Z kojarzeniem PR z polityką jest w Polsce tak jak z postrzeganiem Związku Radzieckiego (wiem ,że to ekstremalny przykład ale inny mi nie przychodzi do głowy). Ludzie w Polsce (nasi rodzice i dziadkowie) mieli 44
    lata komunizmu w Polsce i na codzien się z tym borykali -kiedy ZSSR się
    rozpadało i powstała Rosja wrażenie nadal pozostało i jeżeli ktoś mówi Rosja
    to kojarzy im to się z komuną. Tak samo jest z PR-em .Tyle negatywnego
    lduzie o tym słyszeli od kilku lat głównie przez politykę ,że bardzo trudno
    będzie ich przekonać ,że to coś pozytywnego. Na pewno takie rankingi w tym
    nie pomogą bo jeszcze raz to powiem – dla mnie pokazywanie Kazia z Izabel i
    okrzyknięcie tego jako jeden z najważniejszych eventów PR-owych roku w
    Polsce jest nie fair. Dla mnie gościu ,który mówi swojej żonie przy
    opłatku w Wigilie,że ją zostawia bo się zakochał i później biegnie z tym do
    tabloidów nie jest żadnym wzorcem czy dobrym przyjładem jak robić PR tylko
    zwykłą nieprzyzwoitością.

    A chyba o to powinno chodzić w takich rankingach- o dawanie przykładów wzorcowych działań PR. Oczywiście Barack Obama i jego sztab zrobili coś niesłychanego i z tym się zgadzam ale reszta pozycji?! Jest dla mnie lekko niesmaczna. Szczególnie ,że pijana posłanka czy Palikot pijący alkohol w miejscu publicznym ukazują jaka jest Polska scena polityczna i jacy są wybrańcy narodu. A niestety Ci ludzie reprezentują nas również na zewnątrz..

    No nic… Szkoda,że Adam Łaszyn poszedł trochę na łatwiznę…może chciał
    żeby było śmieszniej i groteskowo. Wyszło -dla mnie trochę niesmacznie.

    Pozdrawiam!

    Łukasz Wasiuta

  5. Zgadzam się z Łukaszem, jeśli chodzi o pijaną posłankę E. Kruk. To
    żaden PR [w sensie świadomie i długofalowo kreowany wizerunek – jak
    swoją drogą bylo u Obamy], tylko po prostu medialny skandalik, który –
    odpowiednio rozdmuchany- żył w mediach dłużej niż powinien;)

  6. […] wydarzeń PR i okolic wg Adama Łaszyna (2009/2010). Posted on 21/04/2010 by Luiza Jurgiel Tak jak rok temu przekazujemy czytelnikom i czytelniczkom zestawienie najciekawszych wydarzeń minionego roku. […]

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: