Koncert Rammstein, czyli jak zrobić dobry PR Polsce

Mądre głowy z POTu, Wally Olins z Londynu i specjaliści z branży PR od dawna zastanawiają się w jaki sposób budować reputację naszej ojczyzny, jakie elementy podkreślić, co schować, jakie kanały komunikacji wybrać… Zapominamy często o tym, że kampania musi być przede wszystkim wiarygodna i popierana przez Polaków, którzy staną się ambasadorami akcji i chętnie rozwiną obcokrajowcom BIG IDEA.

W piątek wzięłam udział w doskonałym widowisku. Jak zwykle perfekcyjnie przygotowany koncert niemieckiej grupy RAMMSTEIN współgrał w łódzkiej Arenie z akcjami zorganizowanymi przez Oficjalny Fanklub FEUERRADER (choć to raczej akcje wpisały się w koncert).  Widzowie wiedzieli czego się spodziewać (fanklub prowadził działania media relations przed koncertem),  za to członkowie zespołu robili wielkie oczy przy kolejnych odsłonach niespodzianek od polskich fanów.

Poniżej klawiszowiec zespołu unosi się na rękach fanów. Fanklub przygotował dmuchane rekiny (Haifisch to rekin po niemiecku) i stateczki z origami, które trochę zniknęły w tłumie. Idealnie widoczne były za to kartki A4 – setki kartek – z serduszkiem, czyli logo najnowszej płyty Rammsteina uniesione w stronę sceny przy piosence „Fruhling in Paris”. A „Wiener Blut” rozświetliły staroświeckie zapalniczki, które wspaniale kontrastowały z  ekranikami telefonów komórkowych.

W moim przekonaniu żadne akcje organizacji turystycznych, czy ministerstw nie zastąpią tego typu relacji. Rammstein wspominał w wywiadach o pomysłowości Polaków i klimacie, który towarzyszy koncertom w naszym kraju (dwa koncerty w naszym kraju w ciągu 100dni i dwukrotne wyjście na bis są najlepszym dowodem na to, że Till nie jest gołosłowny). Nie wspomnę także o ilości wyświetleń filmików z koncertu, które uwieczniły nasze działania.

Pozytywne emocje budują dobry wizerunek – to, że przeżywamy wspólnie z niemieckim zespołem ich muzykę, to, że klawiszowiec unosząc się na pontonie wśród widowni unosi naszą flagę, to bezcenne symbole przekraczania historycznych barier. Podobnie jest na Przystanku Woodstock, gdzie wielu Niemców przekracza granicę po to, żeby bawić się z Polakami przy dobrej muzyce.

A Wy jak myślicie? co możemy zrobić z milionami przeznaczonymi każdego roku na promocję Polski za granicą? Może lepiej, aby rząd wspierał oddolne inicjatywy, które będą wzbudzać miłe skojarzenia z naszym krajem?

Reklamy

Komentarzy 5

  1. Nie chciałam już za dużo filmików wrzucać do notki, ale zobaczcie jeszcze film z kartkami:
    i piosenka o rekinie, ktory płacze w morzu i dlatego też morze jest słone: http://www.youtube.com/watch?v=NFSUjo2VOzc&feature=channel

  2. To samo można powiedzieć przy okazji koncertu U2. Koncerty w Polsce zawsze rozchodzą się szerokim echem na świecie.
    New Years Day – wystarczy popatrzeć http://www.youtube.com/watch?v=Um86sXNJeyo

  3. Witam

    Jako jeden z twórców inicjatywy koncertowej pozwolę sobie napisać pokrótce o jej genezie itp. Ogólnie rzecz ujmując wszystko narodziło się jeszcze przed katowickim koncertem Rammstein, kiedy to podczas burzy mózgów wymyślono motyw z kartkami w czasie „Fruehling in Paris” – oprócz tego tłum miał też śpiewać w przerwach między bisami, ale jednak to nie wyszło należycie. Jako, że mimo wszystko zespół to docenił (za pośrednictwem oficjalnego konta Rammstein na Facebooku Polacy chyba jako jedyni w 2009 roku otrzymali podziękowanie za tak niecodzienną postawę koncertową), postanowiliśmy ulepszyć inicjatywę z okazji koncertu w Łodzi. Stanęło na zapalniczkach podczas „Wiener Blut”, znanych już karteczkach i quasi origami ze statkami podczas „Haifisch”. Ponadto jako zarząd zakupiliśmy jeszcze masę małych gumowych rekinów i jednego większego – 1,8m – z zamiarem wrzucania ich do pontonu. Niestety – największy rekin zaliczył opóźnienie i ostatkiem sił udało się go rzucić w stronę Paula wywołując jego niekontrolowany atak śmiechu – dobre i to:D Generalnie przyczyną, dla której powstały powyższe inicjatywy była chęć zrobienia czegoś pozytywnego i niestandardowego zarazem. Nie trzeba dodawać, że fani w Polsce już samą reakcją na koncertach (śpiew, pogo itp) wyróżniają się na tle fanów z innych krajów. Pomyśleliśmy, że taka nomen omen sympatyczna akcja będzie dobrze wspominana przez zespół:)

    To w sumie wszystko – dodam, że przedstawiłem wszystko z mojej perspektywy i jeśli któryś z kolegów administratorów się tu jeszcze pojawi, to może naświetli niektóre aspekty inaczej.

    Pozdrawiam:)

  4. Piękna sprawa..

  5. kartki+zapalniczki… bardzo bezpieczne!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: