PR-owiec jednym z dziesięciu najbardziej stresujących zawodów

Na ostatnim Kongresie PR w Rzeszowie skrót PR został rozwinięty przez jednego z prelegentów (pamięta ktoś, przez kogo?) jako Prosta Robota.

Okazuje się, że wg badań przeprowadzonych na zlecenie portalu www.careercast.com zawód specjalisty public relations jest na 8. miejscu w rankingu najbardziej stresujących zawodów w 2010 roku. Metodologia badania była dosyć skomplikowana, dzięki czemu badanie jest bardzo wiarygodne. Przebadano 200 zawodów pod kątem 21 czynników (patrz tabelka)  np:  narażenie życia, występowanie przed publicznością, napięte deadliny, czy wymaganie precyzji.  Ilość punktów mnoży się razy długość tygodnia pracy i dzielimy przez 40 (średnia ilość godzin pracy w tygodniu). W ten sposób uzyskujemy punkty do rankingu stresu.

Ranking bezkonkurencyjnie wygrał strażak, a po drugiej stronie pośród najmniej stresujących zawodów brylował konserwator instrumentów muzycznych, czy operator wózka widłowego.

Według autorów i respondentów PRaca PRowca jest stresująca ze względu na to, że jest on permanentnie wystawiony na widok publiczny, w jego zawodzie występuje bardzo silna konkurencja i bardzo duże tempo pracy.  Deadline, to jego drugie imię, dodatkowo musi być megakreatywny. Praca z mediami także do najlżejszych nie należy…

Zatem, drodzy Młodzi PRowcy, może warto zastanowić się nad zmianą ścieżki zawodowej? Pamiętajcie, że stres jest przyczyną wielu przewlekłych chorób.  A jak dalej będziemy uparcie dążyć do tego zawodu, to może urządzimy jakieś warsztaty rozładowywania stresu? Macie jakieś sprawdzone techniki?

Reklamy

Janina Paradowska – unikajmy kreowania obrazów medialnych

Dziś o 16:00 mieliśmy szansę poznać spojrzenie red. Janiny Paradowskiej na katastrofę pod Smoleńskiem i histeryczną reakcję mediów.

Relację znajdziecie na blipie: http://blip.pl/tags/paradowska

Podsumowanie spotkania przygotowała także Gazeta.pl, patron medialny wydarzenia: http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,7811879,Paradowska_na_uniwersytecie__media_laly_warstwy_lukru.html

Subiektywny ranking 10 najciekawszych wydarzeń PR i okolic wg Adama Łaszyna (2009/2010).

Tak jak rok temu przekazujemy czytelnikom i czytelniczkom zestawienie najciekawszych wydarzeń minionego roku. Ranking został stworzony przez Adama Łaszyna i zaprezentowany dziś rano na Kongresie PR w Rzeszowie. Zapraszam do komentowania – może stworzyliście własne, subiektywne zestawienie?

10. Odyseja PZPN. Groteska wyborów Prezesa PZPN. Blamaż zwolnienia Leo Benhakera

9. Nobel dla Baracka Obamy „na zachętę” – wg. Adama Łaszyna jest to efekt „wow” kampanii prezydenckiej. W 2009 roku Nagroda Nobla została wykorzystana jako narzędzie PR

8. Kariera roku – Bartosz Arłukowicz. Nieznany rok temu bohater programu Agent, od 2009 roku pierwszoplanowa postać lewicy. Kiedy Arłukowicz stał się  członkiem komisji śledczej zbudował wizerunek kompetentnego polityka, który uniknął  „syndromu Klossa”

Przy okazji tego punktu Adam Łaszyn zaznaczył, że wzrosło zapotrzebowanie na Personal PR i to nie tylko w razie sytuacji kryzysowej. Indywidualnie klienci zwracają się do PR-owców w sprawie budowy strategii komunikacyjnej od A do Z.

7. Afera hazardowa – Po pierwsze: złamane kariery Chlebowicza i Drzewieckiego to konsekwencja tego jak ci politycy zostali przedstawieni w mediach.

Po drugie: Przez tę aferę nastąpiło oddalanie się w czasie normalizacji standardów dialogu władza-biznes. Biznes silniej niż zwykle postrzegany jest jako środowisko korupcjogenne – niebezpieczne dla urzędnika, więc trzeba zachować dystans. Urzędnicy są świadomi, że musi istnieć swoboda funkcjonowania biznesu, ale występuje syndrom przeszczepu Ziobry więc kontakty urzędników z biznesem są traktowane jako niebezpieczne.

6. Erozja PR – Postrzeganie PR-owców jako ‚speców od PR’, ‚panów od manipulacji’ jest spowodowane m.in. działaniem tzw. „szarej strefy PR”: są to osoby, które podają się za PR-owców, choć branża się do nich nie przyznaje.  „Pan Piotr, Pan Eryk… ” – wymieniał Adam Łaszyn.

PR-owcy są coraz gorzej traktowani – wizerunek branży się pogarsza, pomimo, że PR w Polsce się profesjonalizuje. Pomimo starań organizacji zawodowych i pojedynczych osób to działania obronne branży są zbyt słabe.

5. Dewaluacja mediów – w mediach pojawiają się coraz mniej solidne materiały, w coraz mniejszym stopniu dziennikarze zajmują się informowaniem, a w coraz większym chcą wywołać „efekt wow”.

Tabloidyzacja mediów postępuje błyskawicznie. Łaszyn podał przykład TVN24 i tytuł „Znów zamknęli przestrzeń nad Polską” – przeciwstawianie „oni – źli i my-prości ludzie, którym robi się krzywdę” Mimo, że TVN24 ma wizerunek medium rzetelnego, to i ta stacja znajduje się na równi pochyłej i „szuka klienta”.

Najważniejsze stają się emocje!  To one przyciągają media w najwyższym stopniu.

4. Prawybory PO – sukces zaskoczył nawet autorów. Z „niczego” urodził się temat, który zdominował Polskę medialnie. W tym czasie praktycznie nie było żadnych innych kandydatów, więc wszystkie media skupiły się na tej debacie.

Najciekawszym punktem w tym mocno politycznym zestawieniu moim przekonaniu jest punkt trzeci:

3. Ofensywa jaruzelska – medialne odrodzenie Wojciecha Jaruzelskiego. Od jakiegoś czasu generał przyjmuje wszystkie zaproszenia od dziennikarzy (nawet tych z gimnazjum) wszystko wskazuje na to, że jest to część kampanii poprawy wizerunku, póki to jeszcze możliwe. Dziennikarze cieszą się z możliwości umieszczenia w portfolio takiego wywiadu. Nawet w Gali pojawił się artykuł, gdzie generał pojawił się w towarzystwie córki. Z PR-owego punktu widzenia warto wynotować, że przy każdej okazji Jaruzelski prezentuje swoje kluczowe przesłania, nie unika pytań, z sukcesem znosi wszelkie konfrontacje jak np. konfrontacje z ofiarami stanu wojennego, (wyraża współczucie do danej osoby, przyznaje się do mniejszych błędów). Cechuje go duża przytomność umysłu jak na ten wiek: często odnosi się do tego, co dziennikarz wcześniej pisał, odwołuje się do analogii z II RP, doskonale zna dokumenty, odnosi się nawet do numerów stron w dokumentach, o których mówi. Adam Łaszyn zaznaczył także, że Generał ma przygotowane tzw. push-button answers gotowe odpowiedzi na niewygodne pytania.  Wg prelegenta niepokojącym jest fakt, że złaknieni wywiadów dziennikarze dość łatwo to wszystko „łykają”.

2. Facebook trafia pod polskie strzechy – gwałtowny wzrost ilości userów w ciągu roku. Wg Łaszyna polski i światowy PR już nigdy nie będą takie same. Treści z Facebooka przenikają do realu (także te niekorzystne). FB to dobre narzędzie crisis managment, lecz jest to broń obosieczna, gdyż błyskawicznie tworzą się tam grupy protestujących, które poważnie mogą nadszarpnąć reputację firmy, czy osoby.

1. Smoleńsk Najbardziej spektakularne PRowe wykorzystanie 10 kwietnia to tzw. Rosyjskie otwarcie. Reakcja Rosjan na szczeblu państwowym i społecznym stworzyła szansę na pewną zmianę dziejową w stosunkach polsko-rosyjskich. Jeżeli zmienia się nastawienie władz to obywatele także bardziej przychylnym okiem spojrzą na sąsiada. Rosyjskie orędzie do narodu polskiego to zdarzenie bez precedensu, a  projekcja filmu Katyń w rosyjskich mediach pozwoliło 100mln Rosjan poznać tę historię.

Adam Łaszyn nazwał to zdarzenie dziejową szansą, której nie możemy zmarnować.

Wyrazić to, co jest niewyrażalne

Autorka- Anna Cieciorowska

Janina Paradowska

Już 24 kwietnia czołowa polska publicystka, z tygodnika „Polityka”, współpracująca z Radiem TOK FM, Janina Paradowska, będzie gościem „Ringu medialnego” organizowanego przez Podyplomowe Studia Dziennikarstwa i Public Relations. Tematem będzie: medialne mówienie i powinność milczenia.

„Ring medialny” to cykl otwartych dyskusyjnych spotkań, które umożliwiają studentom i wszystkim zainteresowanym bezpośredni kontakt z ekspertami w dziedzinach –dziennikarstwo, komunikacja społeczna oraz public relations. Uczestnicy mają okazję wysłuchać wykładu, wziąć udział w dyskusji i warsztatach na dany temat. „Ring medialny” to również wspaniała okazja dla słuchaczy specjalności public relations Podyplomowych Studiów Dziennikarstwa i Public Relations do sprawdzenia się jako organizatorzy eventów, gdyż oprawa i promocja poszczególnych wydarzeń należą do ich obowiązków.

Redaktor Janina Paradowska nie po raz pierwszy poprowadzi prelekcję podczas „ringowego” spotkania. Mamy jeszcze w pamięci jej niezwykle interesującą mowę na temat „Polityki w medialnej kreacji”. Tym razem podczas wykładu i dyskusji zatytułowanych „O mówieniu i milczeniu” redaktor Janina Paradowska zajmie się problemem wyrażalności tego, co tak naprawdę trudno jest wyrazić. Są wydarzenia – tragedie, które domagają się słów, nawet jeśli zmuszają do milczenia. Wydarzenia, których istoty nie są w stanie oddać żadne wypowiedzi ustne czy pisemne. Takim wydarzeniem jest dla nas Polaków katastrofa samolotu prezydenckiego w Smoleńsku. Wydawać się może, że jedynym hołdem oddanym ofiarom jest w tym wypadku tylko cisza, a jednak istnieje w nas nieodparta potrzeba mówienia. Kiedy mówić, a kiedy milczeć? Co jest stosowne w mówieniu o traumie? Jakie wyzwania i dylematy stoją przed dziennikarzem, ale i każdym człowiekiem, gdy mówi o tym, co go boli? Zapewne na te i inne pytania udzieli odpowiedzi jedna z najwybitniejszych postaci polskiej sceny publicznej – red. Janina Paradowska. Zapowiada się bardzo ciekawa i ważna dyskusja, szczególnie teraz, kiedy prawda o tragedii w Smoleńsku przygniata nas swym ciężarem.

Wszystkich zainteresowanych spotkaniem z red. Janiną Paradowską zapraszamy 24 kwietnia na godz. 16 do Sali Wielkiej Zachodniej w Instytucie Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej Uniwersytetu Wrocławskiego, przy ul. Joliot-Curie 15.

10 kwietnia 2010

Spotkanie rekrutacyjne i ogólne przeniesione na 19 kwietnia br.

Wesołych Świąt!

W imieniu Stowarzyszenia Młody PR życzę Wam wszystkim

zdrowych, pogodnych i leniwych (od pracy i nauki) Świąt.

Niech upływają Wam w rodzinnej bądź przyjacielskiej, wiosennej atmosferze :)

Odpocznijcie , żeby po Świętach wrócić do swoich obowiązków

z masą nowej energii i pomysłów :)