Nie ma cwaniaka na warszawiaka

Od wczoraj robi furorę w internecie. Mało kto jeszcze o nich nie słyszał. Na swoich fan page’ach opublikowali go Gadzinowski, Mediafun, Wrocław, Wrocław z Wyboru. Prawie każdy, kto widział teledysk wspomniał o nim w rozmowie ze znajomymi. O czym mowa? Projekt Warszawiak wystartował z pierwszym nagraniem i od razu klipem video – Nie ma cwaniaka na warszawiaka.

Po co powstał Projekt Warszawiak?

Celem projektu jest ukazanie Warszawy za pomocą starych, niekiedy zapomnianych warszawskich utworów, melodii. Jak na swojej stronie piszą autorzy – Warszawa. Miasto ze złamanym kręgosłupem, zniszczoną tradycją i brzydkim, nieuprzejmym dziś charakterem, zasługuje na szacunek. Niewiele autentycznych śladów przeszłości tu zostało, tym bardziej warto ich poszukać i podzielić się z innymi – i tak też robią.

W projekt zaangażowali się…

Łukasz Garlicki – aktor, absolwent warszawskiej Akademii Teatralnej. Współtwórca kilku offowych projektów muzycznych, Jacek Jędrasik – copywriter, autor tekstów, muzyki do przedstawień teatralnych. Współtwórca kliku offowych projektów muzycznych, Marek Kępa – utalentowany gitarzysta młodego pokolenia, Szymon Orfin – reżyser dźwięku, kompozytor, bębniarz.

Nie ma cwaniaka na warszawiaka…

Dla tych, którzy jeszcze nie wiedzą tłumaczę – Nie ma cwaniaka na warszawiaka – to stary utwór napisany przez Stanisława Grzesiuka (wersja oryginalna zamieszczona do odsłuchu na końcu wpisu).

Wersja utworu w wykonaniu Projektu Warszawiak w moim odczuciu jest świetna. Twórcy w różnoraki sposób przedstawiają dzisiejszą Warszawę. Przez teledysk przewijają się różne postaci: kelner z Przekąsek Zakąsek, student jedzący obiad w barze mlecznym, taksówkarze, sprzedawca kebabu, sponsor z galeriankami, robotnik, bokser, imprezowicz, drag queen w roli warszawskiej syrenki, człowiek przebrany za kufel, rozdający ulotki. We wszystkie postaci wciela się Łukasz Garlicki. Dzięki ciekawym samplom i połączeniu elektronicznego bitu z różnymi instrumentami uzyskano nowoczesną wersję starego przeboju.

Nie ma cwaniaka na warszawiaka – podane w formie nowoczesnej przez Projekt Warszawiak:


 

Dla porównania wersja oryginalna, w wykonaniu Stanisława Grzesiuka :

Przyjemnego słuchania :)

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: