Młody PR startuje z bloGu!!!

oznaczenie_300x40_blog_zycie

3, 2, 1 i ruuuuszyli! Początkowo niepewnie, ale starają się. Piszą!! Piszą!! Laptop, aparat, buty!!! Proszę Państwa  jest o co walczyć!! Więc wciąż piszą!! Zawiesił się komputer, ale nie poddają się!! Sięgają po długopis!! Proszę Państwa, co się dzieje!! Cóż za emocje!! Wygląda na to, że będą walczyć do końca! Ojj gorąco, gorąco…

Kto stanie na podium okaże się niebawem. Jak na razie jedno jest pewne! Młody PR przyłączył się do konkursu na najlepszy blog studencki w kategorii mu najbliższej czyli – życie studenckie :)

Konkurencja jest duża i nie śpi. Rywalizujemy z przeróżnymi blogerami.  Jednak jak to w konkursie – wygrają najlepsi!

My ze swojej strony obiecujemy grać fair!!

…Powoli zbliżają się do mety! Niedługo poznamy zwycięzcę! Tu może wydarzyć się wszystko!! Kto wygra? Kto wygra? Młody PR???

Pisane z Eweliną Kozioł

Reklamy

Członkowie PSPR wybierają Łba PR – my tez możemy

Tylko członkowie Polskiego Stowarzyszenia Public Relations mają prawo do głosowania na tegorocznego Łba PR. Pomyślałam, że my możemy przy okazji się zabawić :) Żeby było łatwiej głosujmy spośród nominowanych. W komentarzach inne nominacje z uzasadnieniem mile widziane – w przyszłym roku podpowiemy.

Ankietę znajdziecie tutaj. Najpierw jednak poczytajcie:

Łba dostaje autorytet PR za całokształt działań – w związku z tym można go otrzymać tylko raz w życiu. W poprzednich edycjach nagrodę zdobył już Piotr Czarnowski, prof. Krystyna Wojcik, Ryszard Ławniczak i Paweł Biedziak.

W tym roku nominowano 5 osób – pokrótce je tutaj opiszę.

dr Ewa Hope – akademiczka, autorka wielu książek i publikacji nie tylko dla początkujących PR-owców, ale także dla instytucji użyteczności publicznej.

Społeczniczka – zawsze chętnie pomagała w inicjatywach PSPR, zwłaszcza w PR Regionów. Była także członkinią Rady Etyki PR w pierwszym składzie – to etyka jest jej konikiem i jest na tym punkcie bardzo wrażliwa.

Uwaga – dr Hope jest kierowniczką podyplomowego studium PR na POLITECHNICE Gdańskiej :) pełni także funkcję pełnomocniczki ds PR rektora Polibudy

prof. Jerzy Olędzki – chyba doskonale znacie jego książki – podręczniki z pierwszego roku – czasem przegadane, może brakuje w nich amerykańskiego polotu, ale spójrzmy prawdzie w oczy – to lektura obowiązkowa, bo prof. Olędzki jako jeden z pierwszych w Polsce pisał o public relations, o etyce i dalej nie ustaje w boju. Chętnie wykłada Warszawiakom, organizuje z PSPRem i ZFPR badania branży.

Nieoficjalnie wiadomo, że jego syn (całkiem przystojny) również wkroczył na rynek public relations – on jednak jako praktyk, nie naukowiec.

dr Marek Skała – najlepszym znakiem firmowym Marka Skały jest jego nazwisko :) od nazwiska wzięła się nazwa jego Instytutu Szkoleń – Megalit – jednym z guru Skały jest Gladiator – Russell Crowe. W czasie szkoleń wykorzystuje jego wypowiedź: What you give out, you’ll get back”. W jego książkach i przykazaniach aż roi sie od nawiązań do kamieni i skał :) Żywo interesuje się sceną polityczną o tym pisze swój blog i felietony do pewnego poczytnego tygodnika.

Skała ma dyplom MBA – nie twierdzi, że jest PR-owcem. Jest prezesem Stowarzyszenia Profesjonalnych Mówców, a także jednym z niewielu członków IPRA. Już w 1993 roku uruchomił studium PR.

Ale, żeby nie było tak naukowo czas na dwóch praktyków:

Marek Wróbel – prezes agencji Neuron w Warszawie, prezes fundacji Internet PR, stary wyjadacz public relations w Polsce. Sam siebie na Goldenline.pl przypisał do grupy Dinozaury PR. Jest mocno zaangażowany w rozwój branży – uczestniczy we wszystkich większych konferencjach branżowych. Współzałożyciel Rady Etyki PR.

Pod koniec 2006 roku zdecydował się zostawić public relations i spróbować sił w polityce. Został szefem gabinetu politycznego w Ministerstwie Gospodarki Ostatecznie wrócił jednak do PR-u. Czy nasza branża okazała się ciekawsza?

Paweł Trochimiuk – agencja Partner of Promotion zgarnęła już chyba wszystkie możliwe nagrody branżowe (można je pooglądac na stronie Partnersów). Paweł Trochimiuk jest jej prezesem – prezesuje także Związkowi Firm Public Relations.

Moje pierwsze spotkanie z Pawłem Trochimiukiem to Kongres PR 2008, kiedy to wygłosił zapamiętane na długo niepopularne słowa na temat nagannego wizerunku polskich PR-owców stawiając na środku wielkie zwierciadło z zaleceniem, aby każda osoba wychodząca na przerwę spojrzała na siebie i odpowiedziała na pytanie: „Czy pozwoliłbym/pozwoliłabym mojemu klientowi wystąpić publicznie w takim stroju?

..

..

W powyższej notce posłużyłam się informacjami znalezionymi w sieci. Jestem pewna, że te osoby mają dużo więcej zasług, pewnie także jakieś wpadki – na to wszystko miejsce jest w komentarzach. Głosowanie zamykamy 24 czerwca, więc czasu jest dużo. Ciekawe czy goście naszego bloga wybiorą tak samo jak członkowie PSPR. Oficjalne sylwetki nominowanych znajdują się na stronie Stowarzyszenia. PSPR-owskie wręczenie statuetki 25 czerwca w Warszawie.