PISAĆ PISAĆ PISAĆ…!

Koniec roku akademickiego za pasem, ale dla niektórych to nie tylko zaliczenia i egzaminy. Ostatnie roczniki mają jeszcze jeden płotek do przeskoczenia w sesji. O czym mowa? O nieuniknionej pracy licencjackiej.

sxc.hu

Pisać, pisać, pisać! To powtarza sobie każdy student trzeciego roku. Tylko od czego zacząć? Teoretycznie od tematu pracy, choć czasem i to wychodzi dopiero na sam koniec. Ale powiedzmy, że mamy pomysł. Zbieramy książki, które zahaczają o ten nasz cudowny pomysł, w zależności od potrzeb przygotowujemy ankietę, analizujemy wyniki, dopisujemy jakiś wstęp, zakończenie…i jest.

Ale zacząć…

No właśnie. Dlaczego tak ciężko jest nam zabrać się do rozpoczęcia pisania pracy? Dlaczego zostawiamy to na ostatnią chwilę? Wiadomo – mamy inne, ciekawsze zajęcia. A to inne zaliczenia, egzaminy, a to praca,  a to imprezy…ale zawsze tak było. Tego nie zmienimy, a pracę trzeba napisać. Najgorzej jest zacząć. Później jest już z górki (wiem z doświadczenia). Naprawdę polecam wszystkim rozpoczęcie i zakończenie pisania pracy, bo lepiej przemęczyć się parę dni niż modlić się o cud w postaci mobilizacji z-niewiadomo-kąd ;)

W jaki sposób w takim razie się zmotywować? Przede wszystkim tym, że to furtka do lepszej, dobrze płatnej pracy. Taki dyplom mówi sam za siebie: „Obroniłem się, wyglądam poważnie i profesjonalnie”. Dyplom otwiera drogę do kolejnych poziomów studiów a przecież wszyscy kochamy życie studenckie, które umożliwia wieczne imprezy, zniżki…

Warto się sprężyć i mieć ten cały licencjat z głowy. Im szybciej się zmobilizujemy, tym krócej będzie nam spędzać sen z powiek. Takie odkładanie na ostatnią chwilę nic dobrego nie wróży. Jedynie stres, że inni już napisali, a ja nie. Inni już się bronią a moja obrona nawet nie jest na horyzoncie. Inni już rozpoczęli wakcje, a ja..?

Nie pozostaje mi nic innego, tylko: Pisać, pisać, pisać!

Reklamy

Drogi studencie: Oblałeś egzamin? Plusssz zwróci Ci pieniądze.

Na interesujący trik marketingowy wpadła firma Polski Lek, producent tabletek musujących Plusssz. Otóż zapewnia on zwrot kosztów studentom, którzy zdecydują się na zakup preparatu Plusssz Active i w konsekwencji nie zdadzą egzaminu. Aczkolwiek organizator całej akcji stawia jeden warunek – jest nim wgląd do indeksu.

Plusssz Active

Regulamin promocji, która odbywa się pod hasłem „Poprawki tylko u krawca” zastrzega, że do pozytywnego uznania reklamacji  musimy kupić 3 opakowania produktu Plusssz Active za 45 zł. Jeśli mimo zażywania preparatu wynik egzaminu w sesji zimowej będzie negatywny, przysługuje nam prawo ubiegania się o zwrot kosztów.

Jeśli zdecydujemy się złożyć wniosek reklamacyjny, to bezwzględnie musimy zachować paragon zakupu. Ma on zaświadczyć, że zakupu dokonaliśmy w trakcie trwania promocji, ale przed oblaniem egzaminu. Należy także dołączyć kserokopię indeksu z wpisaną oceną niedostateczną z egzaminu, a organizator zapewnia sobie prawo do wglądu w oryginał. Każdemu  przysługuje  zaledwie jedna reklamacja – przesłana w formie listu poleconego do 15 marca 2010 roku. Pomysłodawca akcji zapewnia zwrot kosztów przesyłki pocztowej. Razem  przysługuje nam 48,75 zł za zakup specyfiku oraz zwrot należności przeznaczonych na przesyłkę pocztową.

Podobną strategię marketingową co Plusssz stosuje również producent jogurtów Danone Activia, który zapewnia, że jeśli nie poczujemy działania Activii po regularnym spożywaniu jej przez 14 dni i nadal będziemy odczuwać problemy trawienne, Danone zwróci nam pieniądze. Oczywiście najpierw należy zapoznać się z regulaminem promocji, niestety odnośnik do niego na stronie internetowej producenta nie działa i jesteśmy pozbawieni takiej możliwości…

Nowa specjalizacja na Dziennikarstwie i Komunikacji Społecznej

autor: Aleksandra Kałdonek

edu Na kierunku Dziennikarstwo i Komunikacja Społeczna pojawiła się nowa specjalizacja. Jeśli interesuje Cie kształtowanie wizerunku firmy i procesy komunikacyjne, to z pewnością powinieneś przeczytać ten tekst.

Projektowanie komunikacji i wizerunek organizacji to świeża specjalność, która (jestem pewna) cieszyć się będzie coraz większą popularnością. Na pewno jest to praca z doświadczoną, kreatywną kadrą, która nie zamyka się w określonych ramach, ale uczy szukania zawsze najlepszych rozwiązań i tworzenia jeszcze lepszych pomysłów i projektów. Kierunek kształci zarówno w trybie dziennym jak i zaocznym, absolwenci otrzymują tytuł licencjata i magistra. Nie jest to pierwsza specjalizacja zajmująca się taką tematyką, jednak myślę, że obok Public Relations, „Projektowanie komunikacji i wizerunek organizacji” ma duży potencjał.

Projektowanie komunikacji, tzw. communication design i wizerunek organizacji jest tak samo nową jak i rozwojową specjalizacją. Jak sama nazwa wskazuje, profesja opiera się w dużym stopniu na teorii komunikacji, skutecznym tworzeniu metod komunikacyjnych, diagnozowaniu barier i zakłóceń w komunikowaniu, opiniowaniu istniejących programów komunikacyjnych. Specjalność bazuje na konkretnych płaszczyznach jak Corporate Identity, projektowanie stron internetowych i tworzenie informacji i grafiki. Absolwenci zajmują się więc, oprócz idei komunikowania, także projektowaniem wizerunku firm czy też reorganizacją zastałych wizerunków oraz tworzeniem strategii rozwoju. Duży nacisk kładzie się nie tylko na tworzenie informacji językowej, ale i graficznej. Aby cały system komunikacji funkcjonował dobrze, także w środowiskach międzykulturowych, potrzebna jest też wiedza z zakresu socjologii, prawa, psychologii, stosunków międzynarodowych czy komunikacji interkulturowej. Wszystkie te zajęcia są w programie studiów i stanowią uzupełnienie wiedzy tej specjalizacji.

Absolwenci mogą śmiało zajmować stanowiska w firmach zajmujących się optymalizacją i projektowaniem procesów komunikacyjnych, agencjach CI, agencjach reklamowych, a także agencjach PR. Mogą sami szkolić kadrę kierowniczą i pracowników przedsiębiorstw odpowiedzialnych za stosunki interpersonalne, jak i zakładać firmy zajmujące się procesami komunikacyjnymi czy tworzeniem wizerunku organizacji.

Nowa specjalizacja to nie tylko szansa dla przyszłych absolwentów, ale też możliwość rozwoju dla wszystkich zainteresowanych kwestiami kształtowania wizerunku i projektowania właściwych programów komunikacyjnych. Według mnie Projektowanie komunikacji i wizerunek firmy to szansa na zdobycie nowych doświadczeń i wykorzystania ich w praktyce. Jest to przecież bardzo rozwojowa branża.